Wasze Ulubione Anime

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

1.Dziwne zdarzenie


Nad Karakura zapadł zmrok i zaczęła padać lekka mżawka.Rukia spoglądała przez okno pokoju Ichiego.
-Kolacja-dobiegł ją głos z kuchni
-Już Idę-odparła i z niechęcią zeszła na dół.
Isshinem,Yuzu i Karin już spali chłopak siedział samotnie nachylając się nad miska ryżu.Gdy dziewczyna usiadła cocho burknął pod nosem
-Smacznego
-Dziękuje nawzajem-odparła ze smutkiem.
-Coś nie Tak?-spytał zaniepokojony
-Hmm...wszystko Ok-odpowiedziała nieprzytomnie.
Przez kolejne dziesięć minut jedli w ciszy.Ichigo co jakiś czas z niepokojem spoglądał na Rukię.Gdy skończyli chciał coś powiedzieć ale dziewczyna pośpiesznie powiedziała Dziękuję i pobiegła na górę.
-Co jest?-spytał sam siebie
-Nigdy Jej takiej nie widziałem
Nagle usłyszał głos dobiegający z wnętrza pokoju
-Co ja mam teraz zrobić?
-Kim tak naprawdę jestem?
-Czy cokolwiek dla niego znaczę?

Rukia leżała na łóżku Ichiego i ze łzami w oczach zadawała sobie samej pytania na które nie znała odpowiedzi.
Tymczasem za drzwiami brązowooki przysłuchiwał się uważnie.I gdy tylko głos ucichł powoli wszedł do środka.
Początkowo jej nie zauważył lecz gdy podszedł do łóżka spostrzegł śpiącą skulona w kłębek Rukię.Powoli przykrył ja a sam położył się w szafie.

Dopiero po kilku godzinach zdołał zasnąć budząc się następnego ranka o dziesiątej.Zerwał się na równe nogi i wyskoczył z szafy.
To co zobaczył bardzo go zaskoczyło zazwyczaj to Rukia wstawała wcześniej i budziła go do szkoły.Tym razem było odwrotnie dziewczyna jeszcze spała a Ichigo zaczął ja budzić.
Niestety mimo silnego szarpania i wołania dziewczyna nie budziła się.Chłopak położył ja na plecach i zaczął wrzeszczeć
-Rukia, Rukia obudź się Rukia

Nagle dziewczyna drgnęła,lekko otwarła powieki i podniosła się z łóżka mówiąc
-Przepraszam Ichigo wczoraj strasznie rozbolała mnie głowa mało co pamiętam z wczorajszego dnia
-Ok nic się takiego nie stało Tylko się pospiesz bo już jesteśmy spóźnieni-powiedział z ulgą Ichigo
31.05.2009 o godz. 16:25

Ichigo X Rukia:
83eba936_3e89eabf4c3a5f9119c5b3c010efe61c12190[1].jpg
415f3e63_c18d56ab61cf4323fef5ba0dde35313712190[1].jpg
48d7f748_9c175ab3ed27e0bd18f7047520ea8b2812190[1].jpg
9c135bb3_fdecdaf1db901bf81f5f21f6fc6aa10f12190[1].jpg
8407f643_8ceddd92e202ffd6c65aca41734671b412190[1].jpg
183414cf_6f31edad51773a2b3320ee68e71cfb7a12190[1].jpg
323631.jpg
b3be3f6c_60e6105ab7e8daef34b7f19d24daef4612190[1].jpg
ichigorukia0281hf8[1].jpg
icrk011tv4[1].jpg
30.05.2009 o godz. 16:16

Ichigo Kurosaki:
138680-ichigo_400qw.jpg
B000BPK5O0_01_LZZZZZZZ.jpg
bleach_wallpaper[1].jpg
ichigo.jpg
Ichigo%20Render.png
Ichigo_on_Fire_by_Aile_M[1].jpg
ichigoanimeep113[1].jpg
IchigoKurosakiMadeByDigiJedi-1.jpg
kurosaki.ichigo[1].jpg
30.05.2009 o godz. 16:04

Rukia Kuchiki:
89038-rukia-kuchiki_400[1].jpg
460521ax8[1].jpg
1194758734small1bq4[1].jpg
bleach-rukia-[1].jpg
Bleach___Rukia_Kuchiki_Vector_by_kimlien[1].jpg
eewagwzw5[1].jpg
fab82li0[1].jpg
Kuchiki_Rukia__see_you____soon_by_SasoriSama[1].jpg
normald603282870a358a2dcz4[1].jpg
rukia27ak0mb9es[1].png
rukia33[1].jpg
Rukia_whitedress[1].jpg
rukiachan30dm0[1].png
rukiachan33ob7[1].png
rukiahhhot1wx0[1].jpg
rukiasleeping1lo8[1].jpg
wffkk1[1].jpg
250px-Rukia_Kuchiki[1].jpg
30.05.2009 o godz. 12:18

Już jutro jest najlepsza imprezka na świecie.Wielka dyskoteka,wspaniała muzyka i gorące tańce to jest coś.
Ino już od rana pyta się mnie co ma założyć(A skąd ja to niby mam wiedzieć ja nie ubieram się tak ekstrawagancko jak Ino i nie mam zbytnio wyczucia do takich rzeczy).Gdy spotkałyśmy się z Hinatą było jeszcze gorzej przez całą drogę mówiły o tym okropnym Balu.Nie powinnam być o to zła ale.. Ino idzie z Saim, Hinata z Naruto a ja?

Miałam nadzieje,że ktoś mnie zaprosi niestety myliłam się Nawet Lee znalazł sobie partnerkę.

-sakura jesteś tutaj-spytała Ino
-tak przepraszam zamyśliłam się o co chodzi?
-która ci się bardziej podoba czarna czy żółta?-zapytała Ino przykładając do siebie obydwie sukienki.
-Hmm..no nie wiem obie są fajnie zdecyduj sama-powiedziałam z nutka rozdrażnienia
-A ty Hinata która bierzesz
-Tą czarną jest ładniutka-odpowiedziała uradowana Hinata
-sakura dlaczego nie przymierzasz tych bajkowych ciuszków chyba nie masz zamiaru nie iść co?-spytała Ino z lekką złością
-Sory dziewczyny ale muszę lecieć do domu
-a sukienka-Jednocześnie spytały Ino i Hinata
-Mam zamiar ją dzisiaj uszyć brakuje mi materiału dlatego muszę się śpieszyć
Narazie dziewczyny-powiedziałam robiąc promienny uśmiech
-No to Pa!-jednocześnie zawołały Hinata i Ino
28.05.2009 o godz. 20:31
Oczywiście już nie wróciłyśmy do nich a wymówka była taka że złamał mi się obcas i poszłam do domu:)Następnego dnia zaprosiłam Hinate na kawę byłam bardzo ciekawa czy to poskutkowało.Było bardzo ciepło więc wyszłyśmy na plac usiąść na pobliskiej ławce.Nie zdążyłam nawet otworzyć ust by coś powiedzieć a Hinata wyparowała:
-Jestem z Naruto
-serio?to cudownie-odpowiedziałam uradowana
Opowiadaj jak to było no bo jestem bardzo ciekawa.
-No więc tak... Gdy poszłyście z Ino usiedliśmy na ławce i zaczęliśmy rozmawiać -mówiła zafascynowana Hinata
-Pytał się mnie co ja o min myślę i takie tam.Po jakimś czasie spytał się czy pójdziemy się przejść.Z miłą chęcią odpowiedziałam-Tak
-Łał Hinata jesteś teraz tak jakby śmielsza niż kiedyś zaskoczyłaś mnie tym. W końcu się przełamałaś-musiałam dodać jej otuchy bo zrobiła ogromne postępy od czasu jak ostatnio się widziałyśmy.Teraz to już ci nie przerwę opowiadaj dalej-powiedziałam
-Byliśmy w lesie było bardzo romantycznie usiedliśmy na trawie i patrzyliśmy w niebo.Nagle Naruto złapał mnie za rękę i przybliżył się do mnie.I... pocałował mnie to było takie cudowne najlepsza chwila w moim życiu.Całowaliśmy się chyba z dziesięć minut.Ale było bosko-powiedziała
-bardzo się ciesze z twojego szczęścia nareszcie jesteście razem:)

Gdy Hinata poszła do domu resztę dnia spędziłam w swoim łóżku rozmyślałam nad tym
jakby to było gdyby Sasuke wyznał mi miłość.w tym momencie zrobiło mi się strasznie smutno.Bo dopiero teraz zdałam sobie sprawę z tego że jestem kompletnie Sama..
naruto20and20hinata2091hx3[1].jpg
narutohinata1xz8[1].jpg
mob14711644738201sm0[1].jpg
hinataandnarutoolder1ibab0[1].jpg
aringofamethystbygorachyt9[1].jpg
290622ikvxrnc3xa1ch4[1].jpg
NAruto_and_Hinata[1].jpg
24.05.2009 o godz. 21:33
Pewnie jesteście ciekawi jak tam to był z Naruto:).Prawdę mówiąc nie było łatwo skumać Naruto z Hinatą(która mdlała na jego widok)ale w końcu się udało.Zacznijmy więc od początku Razem z Ino zaplanowałyśmy wspólną wycieczkę do parku .Następnego ranka o trzynastej wszyscy wstawili się na miejsce ,jak zwykle to bywa Naruto spóźnił się jakieś 15 min.Hinata jednak nie była tym faktem zaskoczona(pewnie Ino się wygadała) i posłała w kierunku Naruto promienny uśmiech.Po godzinnym spacerze Ino oświadczyła że chce jej się pić i poszliśmy do sklepu(to był właśnie punkt kulminacyjny naszego genialnego planu).Niby przypadkowo popchnęłam Ino a ta zalewając się sokiem wiśniowym zaczęła się po mnie wydzierać.Hinata ani Naruto nie zorientowali się że to intryga na szczęście i razem z Ino pobiegłyśmy do łazienki.A nasi zakochani zostali Sami...:)
narutoandhinataschooldapz4[1].jpg
24.05.2009 o godz. 19:55
Jako mała dziewczynka byłam bardzo bojaźliwa i irytująca dla poszczególnych osób jak Ino czy Sasuke.Już od dziecka kochałam się w Sasku i moją największa rywalką była Ino.Teraz się zaprzyjaźniłyśmy i już sobie aż tak bardzo nie dopiekamy.Po odejściu Sasuke reakcja Ino była bardzo dziwna ponieważ nie przejmowała się tym aż tak bardzo jak Ja.Powodem tego było poznanie Saiego czyli nowego kompana w naszej drużynie.Był bardzo podobny do Sasuke sami pewnie wiecie jakie to paskudne uczucie.tak jak myślałam z biegiem czasu Ino i Sai zostali parą.Nie było to dla mnie jakieś wielkie zaskoczenie ponieważ gdy spotykałam się z Ino potrafiła godzinami gadać jaki to Sai jest wspaniały.:)
naruto_sakura0206_2_.jpg
23.05.2009 o godz. 11:32
Od czasu gdy Sasuke odszedł z naszej drużyny minął 9miesięcy .Pamiętam tylko tyle że bardzo było mi wtedy smutno i miesiącami płakałam.Myślałam że życie się dla mnie skończyło.Na szczęście jedyna osoba która mnie nie opuściła był Naruto był dla mnie podporą taką gwiazdeczką w mroku.Tylko dzięki niemu jeszcze się nie załamałam.

Myślałam nad tym dlaczego Sasuke tak mnie olewał za każdym razem traktował mnie jak powietrze i mimo starań nic się nie zmieniło.:(Gdy wspominam czas gdy jeszcze byliśmy drużyna 7 prawdę mówiąc nie byłam wtedy szczęśliwa.Od razu wiedziałam ze Sasuke spisał mnie na straty ale mimo tego dalej się starałam Myślicie ze to błąd? bo ja tak właśnie uważam.Gdybym nie zabiegała tak o jego względy nie cierpiałabym wcale .Niestety los tak chciał a ja powoli staram się o nim zapomnieć choć jest to bardzo trudne.Jedno mogę zagwarantować stałam się przez to silniejsza emocjonalnie i fizycznie.
34[1].jpg
23.05.2009 o godz. 10:09